Nowelizacja ustawy o własności lokali

Nowelizacja ustawy o własności lokali – co się zmieniło dla właścicieli i zarządców

Rok 2021 przyniósł pierwszą od kilku lat większą nowelizację ustawy o własności lokali. Choć nie zrewolucjonizowała ona zasad funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych, to zdecydowanie uporządkowała kilka obszarów, które od lat budziły spory: pełnomocnictwa, tryb głosowań oraz kwestie zarządu przymusowego. Dla zarządców oznacza to więcej odpowiedzialności i większy nacisk na rzetelną dokumentację.

Pełnomocnictwa – koniec wątpliwości

Przed nowelizacją przepisy nie określały wprost, kto i na jakich zasadach może reprezentować właściciela podczas głosowania. Zmieniony art. 21 ust. 2 UoWL potwierdził możliwość udzielenia pełnomocnictwa dowolnej osobie fizycznej lub prawnej, w tym zarządcy, o ile nie dochodzi do konfliktu interesów.

To kluczowe dla wspólnot, w których część właścicieli mieszka poza miastem lub za granicą. Ułatwia to podejmowanie uchwał bez konieczności zwoływania kolejnych zebrań.

Dla zarządcy oznacza to jednocześnie większą ostrożność: przyjęcie pełnomocnictwa nie może dotyczyć spraw, w których ma on bezpośredni interes majątkowy, np. uchwały dotyczącej jego wynagrodzenia czy zlecenia dla firmy powiązanej. W takich przypadkach należy pozyskać inne pełnomocnictwo lub zrezygnować z głosowania.

Zarząd przymusowy – doprecyzowane zasady

Nowe brzmienie art. 26 UoWL pozwala sądowi ustanowić zarząd przymusowy nie tylko wtedy, gdy wspólnota nie funkcjonuje (bo np. brakuje zarządu lub nie można podjąć uchwały o jego powołaniu), ale także w sytuacjach, gdy zarządzanie jest prowadzone w sposób rażąco sprzeczny z interesem właścicieli.

To duże wzmocnienie pozycji właścicieli, którzy dotychczas mieli ograniczone narzędzia prawne w razie poważnych nadużyć czy chaosu organizacyjnego. Z drugiej strony to również sygnał dla zarządców, że brak transparentności finansowej, nieterminowe rozliczenia czy brak protokołów z zebrań mogą stanowić podstawę do wniosku o zarząd przymusowy.

W praktyce sądowy zarząd przymusowy nie jest karą, lecz mechanizmem naprawczym. W wielu wspólnotach pozwala na ustabilizowanie finansów i przywrócenie ciągłości decyzyjnej, zanim właściciele ponownie wybiorą zarząd spośród siebie.

Głosowania – fundament wspólnoty w nowych czasach

Kolejna istotna zmiana to doprecyzowanie art. 23 UoWL dotyczącego trybu podejmowania uchwał. Ustawodawca potwierdził możliwość oddawania głosów „na piśmie” oraz z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej.
To rozwiązanie, które sprawdzało się w praktyce podczas pandemii, zyskało teraz pełne umocowanie prawne.

Najważniejsze dla zarządcy jest jednak to, że od tego momentu każdy tryb głosowania wymaga utrwalenia dowodu udziału i tożsamości właściciela. W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia ewidencji głosów – czy to papierowej, czy elektronicznej – i przechowywania jej na równi z uchwałami i protokołami z zebrań.

Dla wspólnot, które wdrożyły systemy elektronicznego głosowania, to ogromne ułatwienie, bo znika ryzyko podważenia uchwały z powodu braku wyraźnej podstawy prawnej.

Dokumentacja i odpowiedzialność zarządcy

Nowelizacja nie zmienia zasady, że zarządca odpowiada za należyte prowadzenie spraw wspólnoty na podstawie umowy i art. 471 Kodeksu cywilnego. Jednak w praktyce wzmacnia znaczenie dokumentacji: list głosów, pełnomocnictw, protokołów i korespondencji elektronicznej.
Coraz częściej sądy oceniają działania zarządcy nie na podstawie intencji, lecz dowodów utrwalonych w archiwum wspólnoty.

W praktyce zarządcy powinni wdrożyć systemy porządkowania i archiwizacji – zarówno papierowe, jak i cyfrowe – oraz jasno określić procedury obiegu dokumentów.
To nie tylko ochrona przed roszczeniami, ale też narzędzie profesjonalizacji zarządzania.

Co ta nowelizacja zmienia dla właścicieli

Dla właścicieli mieszkań zmiany oznaczają większą elastyczność i bezpieczeństwo prawne:
mogą głosować zdalnie, łatwiej udzielać pełnomocnictw i – w razie potrzeby – liczyć na interwencję sądu w postaci zarządu przymusowego.
Znikają też liczne luki interpretacyjne, które często blokowały prawidłowe funkcjonowanie wspólnoty.